Sergiusz Leończyk, Cmentarze polskie na Uralu i Syberii. Wydanie APAJTE Éditions Paris 2018

Użytkownik Artem Chernyshev

Redakcja Rodacy na Syberii
Data: 09.05.2018 godzina. 13:00
Kraj: Rosja
Redakcja Rodacy na Syberii
Kulturalno-Narodowa organizacja społeczna „Polonia” w Republice Chakasji z siedzibą w stolicy republiki Abakanie na południu Syberii została założona w październiku 1993 r. i oficjalnie zarejestrowana… więcej

Sergiusz Leończyk, Cmentarze polskie na Uralu i Syberii. Wydanie APAJTE Éditions Paris 2018. Druk - drukarnia "Żurnalist" (m. Abakan, Rosja). Copyright APAJTE Éditions Paris & Kulturalno-Narodowa Organizacja Społeczna "Polonia" Republiki Chakasja (Pismo syberyjskie Kongresu Polaków w Rosji "Rodacy-Соотечественники").

 

Historia powstania polskich cmentarzy na terenie Uralu i Syberii związana jest przede wszystkim z pojawieniem się Polaków w azjatyckiej części Imperium Rosyjskiego. Pierwsze cmentarze zostały założone z inicjatywy kościoła katolickiego, który od początku XIX w. swoją działalność prowadził w dużych centrach Syberii  – w Irkucku i w Tomsku.

 

    Wspomniane nekropolie to katolickie cmentarze, gdzie oprócz Polaków mogli być pochowani Niemcy, Litwini oraz przedstawiciele innych narodowości, jednakże średnia liczba polskich grobów na takich cmentarzach wynosiła około 90 %. W tych miastach, w których nie było odrębnych katolickich cmentarzy – na miejskim cmentarzu była wyznaczona oddzielna strefa dla pochówku katolików.

    Pierwsze badania na temat polskich cmentarzy na Syberii zostały zawarte w niewielkiej książce znanego polskiego dziennikarza i pisarza, konspiratora i działacza niepodległościowego, członka Rządu Narodowego Agatona Gillera «Groby polskie w Irkucku», wydanej w 1864 roku w Krakowie. Giller również opisał jak odbywają się pochówki zesłanych Polaków na terenach Wschodniej Syberii. Temat ten epizodycznie podejmowany był w różnych artykułach okresu międzywojennego w Polsce.

   W szczególności warto zwrócić uwagę na postać majora Mieczysława Lepeckiego, osobistego adiutanta marszałka J. Piłsudskiego, który po śmierci marszałka w 1935 r. udał się w podróż po polskich cmentarzach znajdujących się w Rosji Sowieckiej. Celem było zebranie z syberyjskich cmentarzy ziemi do kopca pamięci na Sowińcu. Wraz z pracownikiem polskiej ambasady w Moskwie Janem Łagodą, odwiedził miejsca polskich pochówków na cmentarzach w Kujbyszewie (Samara), Bugurusłanie, Nowosybirsku, Tajdze, Irkucku, Аleksandrowsku, Tunce i w innych syberyjskich miejscowościach.

   Jeśli w czasach Imperium Rosyjskiego władze nie utrudniały ludziom innej narodowości i wyznania spoczywania na osobnym cmentarzu, to w czasach radzieckich doszło do trwałego zniszczenia cmentarzy, tym bardziej jeśli znajdowały się one w granicach miasta. Dla bardziej godnych pochówków, zdaniem władzy radzieckiej, można było zrobić wyjątek. Mogiły przeniesiono na teren placów i alei miast. W taki sposób postąpiono  przede wszystkim z grobami rewolucjonistów i dekabrystów.

    Zniszczenie katolickich nekropolii odbywało się równocześnie z zamykaniem kościołów i innych instytucji kultowych. Bezpowrotnie zniszczono katolickie nekropolie w Tomsku, Irkucku i Jekaterynburgu.

     W 2001 r. w Tomsku ukazało się opracowanie pod redakcją znanego tomskiego historyka pochodzenia polskiego Wasyla Chaniewicza, poświęcone katolickiej nekropolii miasta Tomsk.

    Wykorzystując księgi metrykalne zespół badaczy zrekonstruował listę grobów nieistniejącego tomskiego cmentarza katolickiego. Główna treść opracowania przedstawia dane ponad 5 000 osób, zmarłych i pochowanych na katolickim cmentarzu w latach 1841-1919. Wśród nich znaleźli się ludzie różnych narodowości, różnego wieku i statusu – od zwykłych aresztantów, zesłańców, do generałów – wszystkich tych, którzy pozostawili jakikolwiek ślad w dziejach Tomska w drugiej połowie XIX i na początku XX w. Większość z nich stanowią Polacy, powiązani z miastem od samego początku jego założenia w 1604 r.

   Wielkie dzieło odbudowy pamięci katolickich cmentarzy podjęły nowo wskrzeszone katolickie wspólnoty z Sankt Petersburga. Proboszcz parafii św. Stanisława w Sankt Petersburgu, ksiądz Krzysztof Pożarski wydał pracę na temat rzymskokatolickiego cmentarza Wyborskiego, który istniał w Sankt Petersburgu od 1856 do 1950 r. Na cmentarzu pochowano około 40 000 katolików różnej narodowości. Do dziś kapłan opiekuje się licznymi grobami polskimi w starej rosyjskiej stolicy. Niemało jest tam pochowanych polskich sybiraków. Po odbyciu zesłania Polacy nierzadko robili karierę w stolicy Imperium – Sankt Petersburgu i później tam znaleźli swój spoczynek.

 

   Od początku odrodzenia parafii rzymskokatolickich i stowarzyszeń polonijnych na Syberii i Uralu działacze społeczni rozpoczęli proces odradzania pamięci o zapomnianych nekropoliach. W akcję odrodzenia pamięci zapomnianych i rozrzuconych po bezkresnym obszarze Rosji polskich grobów włączył się oficjalny organ prasowy Federalnej Narodowo-Kulturalnej Autonomii „Kongres Polaków w Rosji” – kwartalnik Rodacy-Соотечественники i osobiście jego redaktor Sergiusz Leończyk.

   W ramach badań nad monografią „Cmentarze polskie na Uralu i Syberii” na zlecenie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej Autor odwiedził i opisał większość z przedstawionych w pracy cmentarzy na ogromnym terenie Uralu i Syberii w latach 2005-2011. Obecnie większością tych cmentarzy opiekują się przedstawiciele polskiej diaspory, wchodzący w skład organizacji polonijnych zjednoczonych w „Kongresie Polaków w Rosji”.

   Monografia „Cmentarze polskie na Uralu i Syberii” z pewnością zainteresuje historyków, etnologów, a także przedstawicieli diaspory polskiej Uralu i Syberii.

       

  Projekt jest współfinansowany w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej. Dotacja z roku 2017. 

 

FACEBOOK